Kategorie:
Nowiny
Ze Świata
Z Polski
Z Australii
Polonijne
Nauka
Religia
Wyszukiwarka 

Szukanie Rozszerzone
Konkurs Strzeleckiego:

Archiwum:

Reklama:

 
23 lipca 2019
Na tratwie PIELGRZYM z Krakowa do Kołobrzegu (II)
Wojciech Owsianowski

Niezwykły rejs wodami Polski!Dla upamiętnienia 100.lecia działalności Ligi Morskiej i Rzecznej (Liga) oraz 40. rocznicy pierwszej pielgrzymki papieża Jana Pawła II do Polski członkowie i działacze Ligi postanowili zorganizować Rejs Tratwą Pielgrzym na trasie Kraków – Kołobrzeg. Wcześniej na łamach Pulsu Polonii z 28 czerwca b.r. zamieszczono pierwsze informacje o tym niecodziennym, niezwykłym i nadzwyczajnym rejsie wodami śródlądowymi do Bałtyku. Rejsowi towarzyszy Poczta Specjalna Wodna, zorganizowana w dniach 18 maja do 17 sierpnia b.r. Wielu kolegów wodniaków i filatelistów wspólnie orzekło, że takiego rejsu jeszcze nie było.

Cała trasa wodami między Krakowem i Kołobrzegiem oceniana jest na około 1330 km. Retmanem załogi jest doświadczony żeglarz wiceprezes Zarządu Głównego Ligi Morskiej i Rzecznej Marek Padjas, zamieszkały w Kołobrzegu. Uwzględniając różne warunki wód śródlądowych, którymi płynie tratwa, rejs Pielgrzyma można podzielić na następujące etapy:

a/ I etap, rzeka Wisła z Krakowa do Bydgoszczy, około 695 km;
b/ II etap, rzeki: Brda, Kanał Bydgoski, Noteć i Warta z Bydgoszczy do Kostrzyna n/Odrą, około 294 km;
c/ III etap, rzeka Odra i Zalew Szczeciński z Kostrzyna n/Odrą do Dziwnowa, około 191 km;
d/ IV etap, trasa morska z Dziwnowa do Kołobrzegu, około 150 km.






Podane ilości kilometrów mają wartości przybliżone, długość trasy ostateczna będzie znana po zakończeniu rejsu. Ogólnie oceniając trasę Kraków – Kołobrzeg oraz jej dostępność dla Tratwy Pielgrzym organizatorzy rejsu prawidłowo dobrali rzeki oraz trafnie ocenili ich dostępność dla tratwy, której zanurzenie wynosi 40 cm. Rejs przejdzie do historii nie tylko Ligi Morskiej i Rzecznej, ale także historii rejsów wodami śródlądowymi w Polsce. Wprawdzie panująca od wielu miesięcy, a nawet lat susza nie ułatwiały tratwie płynięcia, zwłaszcza na rzece Wiśle, gdzie bywały mielizny oraz płycizny, ale był to raczej skutek zaniedbań o dostępność rzeki do żeglugi śródlądowej, która od lat znajduje się w kryzysie.


Antoni Szarmach na pokładzie tratwy




Jedyną jak dotychczas przykrą niespodzianką była nieczynna, ale remontowana śluza Okole w Bydgoszczy, co spowodowało przerwanie rejsu, demontaż tratwy i przewiezienie jej samochodem ciężarowym do Czarnkowa oraz ponowny montaż. Płynięcie tratwy uległo opóźnieniu, trasa rzeką Notecią uległa skróceniu o około 130 km, jednak rejs tratwy nie uległ zakończeniu. Warto podkreślić, że w bardzo wielu miejscowościach, przez które tratwa przepływała, jej załoga była bardzo serdecznie przyjmowana. Miejscowe władze jako upominki przekazywały flagi organizacyjne, które prezentowane są na maszcie tratwy o wysokości 18 m i który będzie częścią pomnika 100.lecia Ligi Morskiej i Rzecznej w Kołobrzegu, natomiast flagi wzbogacą zbiory pamiątek Ligi.

Załoga przeżyła także chwile wzruszeń, gdy w dniu 20 czerwca b.r. w Popowie, na tratwie odbyła się msza święta, którą odprawił ksiądz kanonik Roman Karaś z kościoła p.w. św. Wojciecha w Wyszkowie. W czasie rejsu tratwę płynącą Wisłą odwiedził prezes Oddziału Ligi Morskiej i Rzecznej z Kołobrzegu Antoni Szarmach, który zaliczył odcinek Włocławek – Toruń z nocnym pobytem na mieliźnie.






Na odcinku Czarnków – Drawsko załogę tratwy zasilili: nauczycielka z Kołobrzegu Ewa Balza-Plucińska oraz wodniacy z Poznania Róża i Wojciech Owsianowscy, którzy w upominku dla Ligi Morskiej i Rzecznej przekazali Retmanowi Markowi Padjasowi dwie flagi: Powstania Wielkopolskiego i miasta Poznania oraz proporzec Australii. Dużo emocji załodze tratwy i wielu widzom brzegowym dostarczył Włodzimierz Belak, który wraz z zabytkowym motocyklem Sokół-125 przepłynął Noteć od śluzy Drawsko w dół do Santoka.

Inny przypadek to przeniesienie w dniu 12 lipca b.r. Urzędu Pocztowego z Krzyża Wlkp. na tratwę przez naczelnika Jadwigę Kowalczyk w celu obsługi Poczty Specjalnej Wodnej. Wszyscy uczestnicy rejsu zachowają na długo w swych sercach i pamięci gościnny pobyt w Marinie „Yndzel”(półwysep), przygotowane przez Wójta Drawska – Bartosza Niezborałę, Sołtysa Tadeusza Babiaka oraz Bosmana Ryszarda Ociepę.

Tekst Wojciech Owsianowski
Zdjęcia: Marek Padjas, Jadwiga Kowalczyk, Rafał Haniszewski

Link do poprzedniego odcinka