 Msza św. w kościele św Krzyża | Polska: Oficjalna inauguracja III Zjazdu Polonii w Sejmie RP - jest Karta Polaka. Ponad 400 delegatów Polonii z całego świata brawami przywitało w parlamencie pojawienie się prezydenta Lecha Kaczyńskiego(skrót przemówienia niżej).
Sesję rozpoczął marszałek Bogdan Borusewicz, siedząc w prezydium wraz z marszałkiem Sejmu Ludwikiem Dornem. W ławach rządowych dostrzegliśmy min. Annę Fotygę, prezydenta Ryszarda Kaczorowskiego oraz wielu senatorów. Tematem plenarnym sesji był wkład Polonii w odzyskanie niepodległości kraju.
Omówienie wystąpienia prezydenta Kaczyńskiego:
Spotykamy się w III RP, która jest świadkiem przemian, ich celem jest ustanowienie państwa doskonalszego - IV RP - powiedział prezydent Lech Kaczyński, otwierając w sobotę w Sejmie III Zjazd Polonii i Polaków z Zagranicy.
"IV RP to na razie plan, który być może, mam taką nadzieję, będzie zrealizowany. Mamy Polskę niepozbawioną wad, ale wolną i demokratyczną, i z tego należy się cieszyć" - mówił L. Kaczyński do zgromadzonych na sali obrad Polaków mieszkających za granicą.
Prezydent zwrócił uwagę, że II zjazd odbył się 73 lata temu "w całkiem innej epoce, nie tylko w kraju, ale i na świecie". "Mieliśmy II wojnę światową, prawie dwa pokolenia komunizmu w naszym kraju, aż odzyskaliśmy niepodległą Polskę" - podkreślił prezydent.
L. Kaczyński poinformował, że gotowy jest projekt ustawy o obywatelstwie, która uznaje podwójne obywatelstwo. Prezydent ma nadzieję, że projekt, który powstał w Kancelarii Prezydenta, będzie jednym z pierwszych rozpatrywanych przez nowy Sejm.
Przed swoim wystąpieniem L. Kaczyński podpisał w Sejmie ustawę Karta Polaka. Jak ocenił, "nie jest to końcowe rozwiązanie i musi ulegać doskonaleniu".
Ale - jak podkreślił - obecnie głównym zadaniem Karty Polaka jest ułatwienie przyjazdu do Polski Polakom, szczególnie po tym, jak nasz kraj wejdzie do strefy Schengen, ma też ułatwić edukację w Polsce.
Z kolei zadaniem ustawy o obywatelstwie będzie też - jak mówił prezydent - uchylenie "haniebnych aktów, które pozbawiały całe grupy Polaków obywatelstwa polskiego". "Tą rzeczywistość z lat 50, a w jakimś sensie także II połowy lat 60 trzeba raz na zawsze uchylić" - podkreślił prezydent.
L. Kaczyński dodał, że to od nowego parlamentu będzie zależało, kiedy ten projekt zostanie przyjęty. Ale - jak zadeklarował - ma nadzieję, że "na wiosnę stanie się faktem".
W swoim wystąpieniu prezydent dziękował Polonii za "wielkie zasługi", w tym za pomoc opozycji w latach 70. i 80., gdy w Polsce na nowo powstała "trzecia wielka konspiracja". "Za to chciałem wszystkim, którzy byli w tę pomoc zaangażowani bardzo serdecznie podziękować" - podkreślił.
L. Kaczyński przypomniał, że pomoc Polaków mieszkających za granicą nie skończyła się w 1989 roku. Jak zaznaczył, niepodległa Polska stanęła kilkanaście lat temu przed bardzo poważnymi zadaniami politycznymi, "znalazła się w swoistej pustce politycznej, którą trzeba było zapełnić".
Prezydent podkreślił rolę Polonii w wejściu naszego kraju do UE, a szczególnie do NATO. Jak mówił, w przypadku NATO, rola Polonii w przekonaniu władz zachodu, a szczególnie USA do tego, że Polska musi być członkiem NATO była bardzo wielka.
 Foto Cz. Dondziłło | L. Kaczyński zapowiedział, że władze Polski zrobią wszystko, by emigracja młodych ludzi za granicę miała charakter przejściowy. Dodał, że ma temu służyć gotowy już "wielki program pod nazwą +Powrót+".
"Mamy nowe problemy. W ostatnich latach za granicę - przede wszystkim do państw Unii Europejskiej - wyjechało ponad 1 mln naszych obywateli" - powiedział prezydent. Dodał, że przeciętna wieku tych osób wynosi 26 lat. "To ludzie młodzi, urodzeni już po +Solidarności+, w okresie stanu wojennego" - podkreślił. Wyraził nadzieję, że zdecydowana większość Polek i Polaków przebywających za granicą, wróci do kraju.
"Musimy podtrzymywać patriotyzm, powtarzam patriotyzm, nie nacjonalizm. Musimy potrafić myśleć kategoriami historycznymi. Musimy myśleć o przeszłości właśnie dlatego, żeby nasza przyszłość, i tu w kraju i na emigracji była lepsza" - dodał.
Prezydent wierzy, że polityka, której symbolicznym aktem było otwarcie Muzeum Powstania Warszawskiego i obchody 60 rocznicy wybuchu Powstania będzie kontynuowana.
"Będzie kontynuowana, nie dlatego, że chcemy być anachroniczni, nie dlatego, że my tu w Polsce, a także Polki i Polacy na emigracji chcą żyć jedynie przeszłością. (...) Ale dlatego, że polska wspólnota musi mieć poczucie więzi, które zawsze wynika z przeszłości" - powiedział prezydent.
Prezydent chce, by nadal były umacniane więzi między Polską a Polakami żyjącymi za granicą. Mówiąc o przyszłości Polski ocenił, że teraz "mamy szansę zmniejszyć dystans do najbardziej rozwiniętych krajów świata, bardziej liczyć się w Europie, bardziej liczyć się na świecie".
Omówienie wystąpienia marszałka Borusewicza:
Musimy pilnie baczyć, co się dzieje z Polakami na Białorusi - powiedział marszałek Senatu Bogdan Borusewicz podczas otwarcia w sobotę w Sejmie III Zjazdu Polonii i Polaków z Zagranicy.
Jak podkreślił Borusewicz, na Białorusi "za polskość można trafić do aresztu lub prawem kaduka zostać fałszywie oskarżonym, np. o przemyt narkotyków". "Ale Związek Polaków i stająca na jego czele Andżelika Borys nie dają za wygraną" - zaznaczył marszałek Senatu.
Borusewicz dodał, że na całym świecie około 20 mln rodaków to Polonia i Polacy za granicą. Mamy do czynienia z ogromną armią ludzi, zaradnych, zdolnych, pracowitych, którzy w kraju osiedlenia są rzecznikami Polski i tworzą pozytywny wizerunek Polaka - mówił marszałek Senatu.
"Wobec licznej emigracji zarobkowej szczególnie istotną jest kwestia edukacji polskich dzieci i młodzieży na obczyźnie - podkreślił.
Mówił także, iż zachowanie polskości wymaga trudu, determinacji i wsparcia ze strony Polaków żyjących w kraju. "Kiedy dla naszych obywateli otworzyły się rynki pracy w Unii Europejskiej, nowa emigracja znalazła na Wyspach Brytyjskich cennego sprzymierzeńca - jest nim powstałe w roku 1946 Zjednoczenie Polskie" - dodał.
Przypomniał też, że w 1945 r. wielu Polaków przebywających wówczas na Zachodzie "w dramatycznych okolicznościach podejmowało decyzję o pozostaniu za +żelazną kurtyną+". Zaznaczył, że Polacy z Zachodu "potrafili się zmobilizować w ciemnych latach stanu wojennego". "Udzielili wówczas nam - żyjącym w kraju - wydatnej pomocy materialnej" - powiedział Borusewicz. Odnosząc się do działalności Senatu na rzecz rodaków za granicą poinformował, że Senat ostatniej kadencji przekazał Polonii około 150 mln zł.
Inne wystąpienia w sesji plenarnej:
Ostatni prezydent RP na uchodźstwie Ryszard Kaczorowski w swoim wystąpieniu otwierającym sesję o roli Polonii przed 1989 rokiem odniósł się do znaczenia emigracyjnych organizacji. "W mrocznych latach komunistycznego panowania w Polsce organizacje społeczne i naukowe na emigracji pielęgnowały i chroniły prawdę o przeszłości" - zaznaczył.
Z tego powodu - jak mówił - znaczenie emigracji było olbrzymie, gdyż "aby naród mógł trwać musi pamiętać o swoich dziejowych dokonaniach".
Kaczorowski zwrócił uwagę na rolę języka ojczystego w funkcjonowaniu Polaków na emigracji. Jego zdaniem język, "w którym łączą się przeżycia i zrozumiałe doświadczenia na temat spraw codziennego życia, wszelkich wzlotów i upadków, osiągnięć, strat, zwycięstw i porażek" był głównym czynnikiem łączącym Polaków na świecie. Podkreślił wielką rolę presji moralnej a nie tylko politycznej, którą wywierały organizacje polonijne na rządy krajów swojego osiedlenia, aby te wstawiały się za sprawą zniewolonej przez komunizm Polski.
Z kolei przedstawiciel Krajowej Rady Dyrektorów Kongresu Polonii Amerykańskiej, Władysław Zachariasiewicz, przypomniał w swoim wystąpieniu m.in. rolę tej organizacji w ujawnieniu prawdy o zbrodni katyńskiej i wielkim wkładzie Polonii amerykańskiej w procesie wprowadzania Polski do NATO oraz pomocy, której udzielano Polakom w kraju podczas stanu wojennego.
Kolejny mówca, prof. Andrzej Błaszczyński - założyciel Konferencji Organizacji Popierających "Solidarność" - zaprezentował szeroką gamę form pomocy jaką diaspora świadczyła Solidarności w najcięższym dla związku okresie stanu wojennego i później.
Podczas kolejnych trzech dni Zjazdu delegaci obradować będą w sekcjach tematycznych; w niedzielę obrady - w Domu Polonii w Pułtusku, a w poniedziałek i wtorek - w budynku Sejmu.
Zjazd zakończy w środę ekumeniczne nabożeństwo w warszawskim ewangelicko-augsburskim Kościele Św. Trójcy, oraz zamykające obrady posiedzenie na Zamku Królewskim, podczas którego zaprezentowane zostaną podjęte przez delegatów uchwały.
Przed wojną dwukrotnie, w roku 1929 i 1934, odbyły się Światowe Zjazdy Polaków z Zagranicy. Do tej inicjatywy powrócono po 1989 roku. Pierwszy Zjazd miał miejsce w Krakowie w 1992 roku, natomiast kolejny odbył się w 2001 roku w Warszawie, Krakowie, Częstochowie i Pułtusku.
Czesław Dondziłło, PdP, Warszawa, 22 września 2007 r.
Więcej relacji zjazdowych w PAP Polonia dla Polonii.
Źródło: PAP: Polonia dla Polonii.
|